Sekret sztućców wspomagających odchudzanie

Wczoraj na Facebooku wpadł mi w oko taki oto cudowny obrazek:

 

 

Pierwszy raz w życiu widziałam zestaw sztućców wspomagający odchudzanie 😀 Pod spodem oczywiście całe mnóstwo komentarzy typu „Hahahahahahaha” albo „Kupię na gwiazdkę mojej żonie”. Tutaj tylko śmichy hichy, a ja sobie pomyślałam, że pomysł na ten zestaw wcale nie jest taki głupi!

 

Dziurawe łyżki sprzyjają diecie?

A tak! Ale pewnie z innego powodu niż wszyscy myślą. Pierwsza rzecz, jaka przychodzi na myśl po ujrzeniu tego obrazka to fakt, że zjemy mniej, ale nie tylko o to tutaj chodzi. Sęk w tym, że takimi sztućcami jedlibyśmy WOLNIEJ. Pomijam to, że przy jedzeniu zupy bylibyśmy cali upaprani i mielibyśmy więcej makaronu na kolanach niż w ustach 😀 A co tam! Dla zgrabnej figury warto się poświęcić! Najważniejsze, że w efekcie końcowym zjedlibyśmy mniej niż jedząc zwykłymi sztućcami, właśnie dlatego, że siłą rzeczy dłużej zajęłoby nam przetransportowanie jedzenia z talerza do żołądka.

 

Warto jeść wolno

Bardziej na poważnie, prawda jest taka, że już samym zmniejszeniem tempa jedzenia jesteśmy w stanie wiele ugrać dla poprawienia naszej figury. Bardzo często zdarza nam się jeść w pośpiechu – wtedy zjadamy po prostu wszystko, co jest na talerzu i nie zastanawiamy się, czy to wystarczająco. To może działać w dwie strony: możemy albo nie dojadać, albo się przejadać. Oba scenariusze nie są optymistyczne. W pierwszym będziemy chodzić naburmuszeni bo cały czas będziemy czuli nieprzyjemne łaskotanie w żołądku, a w drugim będziemy ociężali i pozbawieni energii. A wszystko dlatego, że przez szybkie jedzenie nie jesteśmy w stanie wyczuć, kiedy nasz żołądek mówi „dość”.

 

POŚPIECH NIE POZWALA ŻOŁĄDKOWI DO NAS MÓWIĆ

Mówi się, że potrzeba 20 minut, żeby pokarm trafił do żołądka. Dopiero po tych 20 minutach poczujemy pierwsze sygnały sytości i będziemy w stanie na pewno stwierdzić, czy jeść dalej, czy nie. Wiem, że w dzisiejszych czasach większości z nas bardzo trudno jest wygospodarować 20 minut na każdy posiłek, ale naprawdę warto!

W SKRÓCIE

PLUSY WOLNEGO JEDZENIA

  1. Jesz mniej
  2. Możesz zaoszczędzić na jedzeniu bo będziesz kupować go mniej
  3. Zmniejsza się prawdopodobieństwo, że niepotrzebny nadmiar odłoży się jako tłuszczyk
  4. Masz więcej przyjemności z jedzenia, bo bardziej się na nim skupiasz i wyraźniej czujesz jego smak
  5. Masz 20 minut dodatkowo żeby rozmyślać o Twoim ulubionym serialu/zajęciu/jedzeniu/koledze z pracy/czymkolwiek innym
  6. Możesz robić sam ze sobą zawody kto najwięcej razy przeżuje ziemniaka

 

SPOSOBY NA WOLNIEJSZE JEDZENIE

  1. Jedz w towarzystwie – rozmowa sprzyja dłuższemu jedzeniu
  2. Uwzględnij czas na jedzenie w Twoim planie dnia
  3. Zaczynaj kroić następny kęs dopiero wtedy, kiedy połkniesz poprzedni
  4. Ustal sobie, ile razy musisz przeżuć każdy kęs zanim go połkniesz (tylko nikomu o tym nie mów, bo uznają Cię za wariata!)
  5. Kup sobie zestaw sztućców wspomagający odchudzanie, tylko pamiętaj, żeby w zestawie kupić śliniaczek 😀

 

PLUSY DZIURAWYCH ŁYŻEK I WYBRAKOWANYCH WIDELCÓW

  1. Zajmują mniej miejsca w szafce niż zwykłe sztućce
  2. Do ich wyprodukowania potrzeba mniej metalu – dbamy o środowisko!
  3. Pewnie są drogie, więc jeśli już je kupisz będziesz je szanował i dlatego posłużą Ci przez długie lata
  4. Sprzyjają wolniejszemu jedzeniu

 

Ciekawe jak zareagowaliby goście na imprezie rodzinnej, gdybyśmy podali im takie sztućce 😀 Są dwie opcje: impreza albo by się w ogóle nie zaczęła, albo trwałaby 3 razy dłużej niż normalnie 😀

Możecie wypróbować ten trik już na imprezie Sylwestrowej 😀 A na Nowy Rok życzę wszystkiego najlepszego, najzdrowszego i najpyszniejszego!

 

Źródła obrazków:

Źródło 1

Źródło 2

 

 

  • Nadia

    Wspaniały wpis! Podobnie do wielu innych artykułów na tym blogu jest w pełni profesjonalny i można się z niego wiele dowiedzieć. Choć całość zaczyna się żartobliwie, teraz już wiem, że nie opłaca się jeść w pośpiechu 😉 Tak trzymaj!