Pomysły na wpisy blogowe – 7 sprawdzonych sposobów

Pisanie to chleb powszedni blogera. Ale nie może to być byle jakie pisanie. Pomysły na wpisy blogowe muszą być:

  • kreatywne;
  • oryginalne;
  • ciekawe;
  • w tematyce ważnej dla czytelników;
  • przystępne w odbiorze dla każdego typu czytelnika – zarówno tego, który się wczytuje, jak i tego, który tylko przebiega tekst wzrokiem;
  • pisane od serca.

Jeśli chociażby jedno z tych kryteriów nie będzie spełnione, bloger może pożegnać się z rzeszą wiernych fanów i tłumem followersów na funpge’u. Moim zdaniem najważniejsze jest pisanie od serca, bo jeśli tekst nie ma duszy, czytelnik od razu to wyczuje.

Jesteś blogerem?

Jeśli tak – mam nadzieję, że ten tekst zainspiruje Cię na tyle, że pomysły na wpisy blogowe będą same cisnąć się do Twojej głowy.

Jeśli nie – polecam, żebyś nim został. Jest ku temu kilka powodów, o których za niedługo powstanie osobny wpis.

Dlaczego nie masz pomysłów na wpisy?

Jako że jestem zwolenniczką drążenia i znajdywania przyczyn wszystkiego, co się dzieje, chciałabym, żebyś zastanowił się, skąd bierze się u Ciebie brak weny. Jestem zdania, że jeśli znamy przyczynę, nie tylko łatwiej jest nam znaleźć rozwiązanie, ale przede wszystkim mniej się boimy. To pozwala nam szybciej odzyskać kontrolę nad sytuacją.

Pomysły na wpisy blogowe – dlaczego ich nie mam?

Może…

  1. trzymasz się kurczowo jednej tematyki i zwyczajnie się wypaliłeś?
  2. piszesz pod publiczkę, a tematy, które poruszasz, nie są Ci bliskie?
  3. wywierasz na sobie zbyt wielką presję bycia idealnym blogerem i to blokuje Twoją kreatywność?
  4. zacząłeś traktować blogowanie jak obowiązek i piszesz posty tylko po to, żeby zatrzymać czytelników, chociaż nie masz już z tego frajdy?
  5. nie czujesz się dobrze w blogowaniu i musisz zmuszać się do pisania?

Którykolwiek z tych powodów jest przyczyną Twojego braku weny, zastanów się, co chcesz z tym zrobić. Może być nawet tak, że najrozsądniejszą opcją będzie dla Ciebie zrezygnowanie z prowadzenia bloga. Pamiętaj – najważniejsze, żebyś robił to, co robisz, w zgodzie z samym sobą.

Jeśli jednak stwierdzisz, że to tylko przejściowy zastój w tworzeniu, świetnie – przeczytaj poniższe pomysły na wpisy blogowe, a nowe idee zaczną kiełkować w Twojej głowie już podczas czytania.

Pomysły na wpisy blogowe – 7 sprawdzonych sposobów

1. Zainspiruj się nowościami w Twoim życiu.

Nowości zawsze są ekscytujące. I o to nam chodzi! Bo jeśli będziesz podekscytowany pisząc wpis blogowy, czytelnikom się to udzieli i zapewniam Cię, że bardzo im się to spodoba. To może być wpis o nowym mieszkaniu, nowym znajomym czy nawet nowej sukience. Sukces wpisu zależy od tego, w jaki sposób spojrzysz na temat i co będziesz chciał powiedzieć o tym czytelnikom. Możesz to zrobić w poradniku, artykule, albo jednozdaniowej sentencji. Wybór należy do Ciebie.

Ja napisałam taki artykuł o tym, jak znaleźć pracę w tydzień i zarabiać 24 zł na godzinę.

2. Zamień nudne w porywające.

Każdy z nas po części ma nudne życie, o czym napisałam kiedyś bardzo chętnie komentowany post. Na szczęście każdy ma też moc zmieniania nudy w coś fascynującego. Pomysłem na wpis blogowy może być coś nieciekawego – powiedzmy kąpiel. W Twojej gestii będzie leżeć opisanie jej w taki sposób, żeby porwać publikę. Może przy wypuszczaniu wody gumowa kaczka zatkała Ci odpływ i musiałeś użyć najgłębszych pokładów siły żeby ją stamtąd wyciągnąć? Albo zamiast płynu do kąpieli przez przypadek wlałeś do wody środek do przetykania rur? To by była dopiero jazda! Postaw sobie wyzwanie, że zrobisz z tego blogowy bestseller. Daj się ponieść kreatywności – powrót weny po napisaniu takiego wpisu gwarantowany!

PS Nikt nie powiedział, że to, co napiszesz, musi być prawdziwe 😀

Przykład takiego wpisu znajdziesz tutaj – o tym, co zrobiłam w aptece.

3. Zastanów się, o czym sam chciałbyś przeczytać i napisz o tym wpis blogowy.

Czasem tak mam, że szukam w Internecie artykułów na jakiś temat i za żadne skarby nie potrafię znaleźć. Zupełnie tak, jakbym była jedynym człowiekiem na świecie, który kiedykolwiek chciał o tym poczytać. Ale trudno, nie ma co załamywać rąk – najlepiej samemu napisać to, co chce się przeczytać. Możesz zrobić tak samo i czerpać pomysły na wpisy blogowe z autopsji. Korzyści jest mnóstwo: będziesz mógł przeczytać to, co chcesz, co dodatkowo będzie Twojego autorstwa, a poza tym nie będziesz tracił czasu na szukanie w sieci i załatwisz sobie powrót weny. Deal idealny!

Możesz napisać na przykład coś takiego – jedna rzecz, która polepszy każdy aspekt Twojego życia.

4. Napisz o tym, o czym piszą inni, tylko lepiej.

Fachowo to się nazywa inspiracja 🙂 Jeśli czujesz kompletny brak weny, możesz poczytać wpisy na innych blogach i jeśli któryś Ci się spodoba, spróbować podnieść poprzeczkę. Podejdź do tematu od własnej strony i nadaj mu świeżego spojrzenia. Oczywiście plagiatu się nie dopuszczamy 🙂 Dodatkowym plusem tego sposobu jest to, że daje Ci gotową możliwość promocji Twojego bloga – wystarczy, że w komentarzu do oryginalnego wpisu napiszesz parę słów i wkleisz swój link. Jednego czytelnika – czyli autora tekstu, którym się inspirowałeś – masz już na pewno.

Ja w taki sposób napisałam post o zapobieganiu barierom komunikacyjnym.

5. Napisz, co u Ciebie.

Pomysłem na wpis blogowy może być praktycznie wszystko. To, co jadłeś dzisiaj na obiad, jaki film widziałeś, albo z kim rozmawiałeś. Kto mówi, że każdy wpis musi być o ultrapoważnych dylematach egzystencjalnych? Jasne – takie są najlepsze, ale jeśli chwilowo nie masz pomysłu na nic innego, taki wpis nie zniszczy renomy Twojego bloga. Może ją nawet poprawić, bo to będzie coś nowego dla Twoich czytelników. Być może nawet taka odskocznia od poważnych tematów przypadnie im do gustu.

Mnie też się zdarzyło coś takiego napisać, a post zatytułowałam po prostu „Co u Ciebie?”.

6. Napisz o tym, jak się czujesz.

Osobiście uważam, że nie ma nic lepszego niż tekst o uczuciach. Takie teksty mają ogromną przewagę nad konkretnymi i rzeczowymi artykułami, ponieważ czytając je, od razu możemy się utożsamić z tym, co opisuje autor. Tutaj nie ma znaczenia płeć, zawód czy wiek, bo każdy z nas coś czuje. Dlatego też teksty o emocjach mają największą grupę docelową. Pisanie o uczuciach będzie też dobre dla Ciebie – podczas tworzenia wyrzucisz z siebie emocje i będziesz mógł lepiej je zrozumieć. Wiem, co mówię – sama tak robię 🙂

Mam dwa przykłady takich wpisów – o tym, co najważniejsze i o moim sposobie na zły dzień.

7. Napisz o tym, że nie masz o czym pisać.

Moim zdaniem to najlepszy pomysł na wpis blogowy ever. A do tego można podejść do niego od tak wielu stron, że nigdy się nie znudzi. Możesz napisać poradnik (taki jak ten 😀 ) albo opisać to od strony psychologicznej, emocjonalnej, duchowej i każdej innej. Na pewno taki wpis będzie bardzo poczytny, bo każdy bloger czasem ma taki problem.

Jak możesz się domyślić, ten wpis powstał dlatego, że nie miałam pomysłu na wpis blogowy 😀 Ale chyba nie wyszło tak źle, prawda? No i najważniejsze – czuję, że wena wraca!

Trzymaj się ciepło i nie ustawaj w malowaniu jajek,

  • Pomysłów na wpisy to u mnie się mnożą każdego dnia. I tiu nie ma przesady 🙂 Mam nawet osobne zeszyty na pomysły.Czego mi brakuje? Czasu! Marzy mi się kilka dni ciągłego blogowania bez przerwy, no może na trening i posiłki 😉

    • W takim razie mamy dokładnie tak samo 😀 A jeśli marzy Ci się taki dzień blogowania, to przeczytaj kolejny wpis, o dniu bez komputera, tylko zamień sobie nazwę na „dzień bez wszystkiego oprócz blogowania, treningu i posiłków” 😀 Może pomóc. Dzięki za komentarz!

  • polecam Macka Wojtas- on to dopiero ma pomysły 😀

  • Michał

    Bardzo fajny i wartościowy tekst, oby więcej takich 😉