jak zapobiegać barierom komunikacyjnym

Jak zapobiegać barierom komunikacyjnym?

Czasem po prostu nie da się dogadać. Nadajecie na zupełnie innych falach i na samą myśl o dojściu do porozumienia rozkładacie ręce. Jeśli nie prowadzi to do żadnego konfliktu to okej – możecie żyć grzecznie obok siebie, mówić sobie „cześć”, a w pozostałych sytuacjach po prostu ograniczyć się do tolerowania swojego istnienia. Wiedza, jak zapobiegać barierom komunikacyjnym przyda się bardziej w innej sytuacji: kiedy MUSISZ dogadać się z osobą, na wybór której nie masz wpływu, a „dogadywanie się” kompletnie Ci nie wychodzi.

Bariery komunikacyjne wywołują negatywne uczucia

Założę się, że każdy zna to uczucie, kiedy ma się wrażenie, że nie dociera. Albo kiedy ktoś za bardzo „wchodzi Ci w tyłek” i próbuje zgrywać rozwiąziciela Twoich problemów. Albo kiedy druga osoba za Chiny Ludowe nie chce tolerować Twojego sposobu myślenia i uparcie chce Cię przekonać do własnego. Albo też kiedy w ogóle się nie angażuje i masz wrażenie, że rozmawiasz z powietrzem. Nie wiem jak Ty, ale ja najczęściej mam ochotę uciec z takiej rozmowy.

Czasem nie mamy wyboru

Od niektórych rozmów niestety nie uciekniemy, bo na wybór niektórych osób w naszym życiu po prostu nie mamy wpływu. Będą to:

  • rozmowy z rodzicami;
  • negocjacje z szefem;
  • współpraca z ludźmi w grupie ćwiczeniowej na zajęciach;
  • rozmowa z lekarzem, do którego idziemy pierwszy raz i póki co nie wiemy, jaki jest;
  • przekazanie fryzjerce wizji Twojej nowej fryzury;
  • i jeszcze całe mnóstwo innych, bo przykładów można by mnożyć bez końca.

Co mówią książki o tym, jak zapobiegać barierom komunikacyjnym

Mądre książki dużo piszą na temat tego, jak zapobiegać barierom komunikacyjnym. Naukowe opracowania nie obyłyby się też oczywiście bez rozkładu tych barier na czynniki pierwsze. Więc dla ciekawości, zobacz, z jakimi barierami komunikacyjnymi możesz mieć do czynienia i zastanów się, które spotykasz najczęściej. Potem powiem Ci, jak można ugryźć to łatwiej.

Według wielu źródeł, przyczyny barier komunikacyjnych dzielą się na dwa rodzaje: fizyczne i psychiczne oraz wewnętrzne.

Bariery fizyczne i psychiczne to m.in.

  • różnice kulturowe (nieznajomość obyczajów, języka);
  • brak umiejętności decentracji (nie potrafimy przyjąć perspektywy rozmówcy);
  • utrudnienia percepcyjne (na przykład wady wymowy albo hałas);
  • stereotypy;
  • wybiórczość uwagi (skupianie się na tym, co nam pasuje zamiast na całości wypowiedzi).

Bariery wewnętrze leżą zazwyczaj po stronie słuchającego i są spowodowane jego emocjami oraz spostrzeganiem. Do tych barier zaliczamy:

  • osądzanie;
  • decydowanie za innych;
  • ucieknie od cudzych problemów;
  • blokady językowe (używanie niezrozumiałych dla rozmówcy zwrotów).

Wyobrażasz sobie uczyć się tych wszystkich barier na pamięć, żeby móc później skutecznie im zapobiegać? Ja nie. Niby jak miałoby to wyglądać? Na przykład w rozmowie z ciocią, która mówi Ci, że Twój przyjaciel Arab na pewno udaje takiego miłego, bo im to tylko bomby i wybuchanie w głowie, powinna zapalić Ci się w głowie lampka „Aha! Osądzanie – strona 149 – powinienem zachować spokój i powiedzieć w komunikacie typu ”ja” jak się czuję, kiedy ciocia mnie osądza”? No raczej nie, bo w rzeczywistości to tak nie działa.

Co mówię ja o tym, jak zapobiegać barierom komunikacyjnym?

Ja patrzę na to inaczej. Moim zdaniem takie patrzenie jest łatwiejsze i myślę, że Tobie też może wiele rozjaśnić. Według mnie te wszystkie wypisane powyżej bariery tak naprawdę nie są barierami, a dopiero przyczynami prawdziwych barier. Powodują one jedną z dwóch rzeczy:

  • mówimy za mało i rozmówca musi się domyślać, o co nam chodzi, a to zazwyczaj nie prowadzi do dobrych wniosków;
  • mówimy za dużo, zbyt emocjonalnie i za bardzo dominujemy, przez co rozmówca albo nie może nam powiedzieć, czy dobrze rozumie, albo zaczyna nas przekrzykiwać.

Moim zdaniem mnie to są prawdziwe bariery. Wszystkie moje sytuacje, w których nie wychodzi mi dogadywanie się, mogę podzielić między te dwie grupy. Sprawdź, czy u Ciebie też zadziała. Myślę, że powinno.

Więc jak zapobiegać barierom komunikacyjnym?

Kiedy już wiesz, co nie gra (czyli wiesz, że mówisz albo za dużo albo za mało), możesz łatwiej rozwiązać ten problem. Zrobisz to na dwóch poziomach: samemu próbując mówić tyle, ile trzeba i zachęcając do tego drugą osobę.

Zastosowanie tego u siebie jest mniejszym problemem. To dlatego, że Ty wiesz, jak poradzić sobie w takiej sytuacji i jeśli tylko chcesz, będziesz próbował rozmawiać w taki sposób, żeby było dobrze. Większym problemem jest ten drugi, bo on tego nie wie (no, chyba, że prześlesz mu ten artykuł 😀 ). Możesz próbować prosić go, żeby zastosował się do zasad dobrej rozmowy, ale on może nie chcieć. I tu się zaczyna jazda. Ale na to też jest sposób. Złota rada, która przyszła mi do głowy wczoraj wieczorem i którą chciałabym się z Tobą podzielić.

Złota rada, jak zapobiegać barierom komunikacyjnym

Jest bardzo prosta: kiedy ktoś poprowadzi rozmowę tak, że będzie Ci się to podobało i będziesz dobrze się z tym czuł (czyli kiedy nie będziesz odczuwał barier komunikacyjnych), po prostu mu o tym powiedz. Pochwal go. Powiedz coś w stylu „Dobrze, że mówisz” albo „Podoba mi się, co teraz powiedziałeś/zrobiłeś”. Będzie to miało potrójny skutek:

  • Twój rozmówca lepiej cię pozna i będzie wiedział, jak następnym razem „do Ciebie podejść”;
  • dzięki pochwale lepiej się poczuje i bardzo prawdopodobne, że w dalszej części rozmowy przyjemniej będzie Wam się rozmawiało;
  • zwiększysz prawdopodobieństwo, że następnym razem zachowa się w podobny sposób zamiast krzyczeć, milczeć albo robić cokolwiek innego, co nie sprzyja dobrej komunikacji.

Tę regułę możesz ją stosować i Ty, i Twój rozmówca. Jej siła tkwi w jednej prostej zasadzie: chętnie robimy to, co kojarzy nam się z przyjemnością. A jeśli rozmowa z Tobą dzięki takim pochwałom będzie kojarzyła się ludziom z przyjemnością, będą nie tylko chętniej z Tobą rozmawiać, ale też częściej naprawdę się z Tobą dogadywać. Bo zwyczajnie będą wiedzieli, co mają robić.

Rozmawiaj mądrze!

  • Tak, ja mówię komuś jak coś dobrze robi i mówi. W punkt napisane. Jest taka genialna książka Miłosza Brzezińskiego „Głaskologia” o tym, że trzeba doceniać innych i chwalić ich. To przynosi niesamowite efekty.

  • Świetny tekst. Bardzo interesuję się komunikacją interpersonalną.
    Pozdrawiam serdecznie!