Dlaczego tycie niczym nie różni się od chudnięcia?

Osoby próbujące schudnąć często nie rozumieją, jak to możliwe, że ludzie z natury szczupli mogą być niezadowoleni ze swojego wyglądu. Trudno jest im pojąć, jakim cudem problemem może być szybki metabolizm albo brak tłuszczyku wokół bioder. A jednak. Każdy z nas może być w jakimś stopniu niezadowolony ze swojego wyglądu, nieważne, czy ma figurę miss, czy ubiera się w sklepach XXXL.

 

Dla kogo jest ten artykuł?

Ja miałam do czynienia z obiema tymi skłonnościami – zarówno chęcią schudnięcia, jak i chęcią przytycia. Przyszły jedna po drugiej. Najpierw sądziłam, że mam za grube nogi i zbyt odstający brzuch, a kiedy schudłam, zaczęłam wydawać się sobie zbyt koścista. Teraz uważam, że jestem w sam raz i dzięki temu o wiele mniej obsesyjnie traktuję jedzenie. Nie zastanawiam się, czy nadprogramowy ziemniak zaprzepaści moje starania o zgubienie albo dodanie jednego kilograma w tygodniu, bo najzwyczajniej to nie ma sensu. Mam jednak świadomość, że bardzo wiele osób jest dopiero na początku swojej drogi w poszukiwaniu idealnej sylwetki i odpowiedniego podejścia do jedzenia. Więc moim zdaniem ten artykuł będzie Wam pomocny zarówno, jeśli chcecie przytyć, jak i schudnąć. Pomoże też zrozumieć, jak proste są zasady rządzące światem kalorii. Będzie na chłopski rozum, czarno na białym i najprościej, jak tylko się da.

 

Twoja waga zależy od Ciebie

Z moich jedzeniowych potyczek wypływa jeden prosty wniosek: każdy może manipulować swoją wagą. Możemy to robić świadomie albo nieświadomie. Do nieświadomej manipulacji zaliczamy zarówno naturalną regulację apetytu, jak i bezmyślny nawyk objadania się lub niejedzenie zupy szpinakowej przez uraz z dzieciństwa. Ponieważ jest to proces nieświadomy, nie jesteśmy w stanie kontrolować jego skutków. U mnie czymś takim było jedzenie czekolady. Przez jakiś czas miałam nawyk codziennego sięgania po czekoladowe słodycze zaraz przed pójściem spać. To spowodowało, że przytyłam, a najbardziej ucierpiały na tym moje uda. Jak możecie się domyślić, nie byłam zadowolona z takiego obrotu sprawy.

Dlatego kiedy zauważyłam efekt mojego “niewinnego” obżarstwa, zaczęłam jeść mniej i więcej się ruszać. To właśnie drugi typ manipulacji wagą – manipulacja świadoma. W tym przypadku skutek zależy tylko i wyłącznie od naszych świadomych wyborów żywieniowych.

Ważne jest to, żeby sobie uświadomić, że mamy kontrolę nad własnym ciałem i jeśli tylko chcemy, możemy zmienić jego wygląd. Wystarczy podjąć taką decyzję i się jej trzymać. W moim przypadku bardzo pomocny był fakt, że przy dążeniu do jakiegokolwiek celu nie odpuszczam, póki go nie osiągnę. Ma to dobre i złe strony, ale na pewno pozwala szybko osiągnąć zamierzony cel. Jeśli nie zdiagnozowaliście u siebie jeszcze takiej cechy – nie martwicie się, tak naprawdę takie podejście to nawyk i można się go nauczyć. O tym, jak nie tracić motywacji, pisałam tutaj.

 

Jak skutecznie przytyć/schudnąć?

No dobrze. Wiemy już, że niektóre rzeczy związane z naszym odżywianiem dzieją się świadomie, a inne nieświadomie. Ale co teraz?

Otóż teraz będzie już z górki: wystarczy wiedzieć, co trzeba zrobić, żeby schudnąć lub przytyć i robić to, póki rzeczywistość nie stanie się taka, jak chcemy. Proste, prawda? 😀

Większość pewnie pomyślało sobie teraz z przekąsem: “Dziewczyno, puknij się w czoło! To tylko tak łatwo brzmi, a w praktyce to tylko krew, pot i łzy!”.

A ja odpowiem, że nieprawda! To naprawdę może być proste. Wystarczy zrozumieć kilka prostych zasad, które rządzą prawami tycia i chudnięcia, a później umiejętnie ich używać. Oto one:

 

4 PODSTAWOWE ZASADY, KTÓRE RZĄDZĄ TWOJĄ WAGĄ

1. Jeśli jemy więcej niż wynosi nasze zapotrzebowanie energetyczne, tyjemy.

Logiczne. 7000 dodatkowych kalorii to jeden kilogram więcej, a 7000 kalorii poniżej zapotrzebowania to jeden kilogram mniej.

2. Nadprogramowa energia odkłada się jako tłuszcz.

Zawsze. Mamy nawet specjalny typ komórek nazywany komórkami tłuszczowymi. Tłuszcz ma w organizmie przede wszystkim funkcję zapasową – jest zapewnieniem, że kiedy przyjdzie czarna godzina, nie umrzemy z głodu. Odkładanie tłuszczu jest też naturalną reakcją organizmu na każdą sytuację, która zagraża ciągłości w dostępie do składników odżywczych. Mogą to być przykład zbyt długie przerwy między posiłkami (powyżej 4-5 godzin) albo długotrwała zbyt niska kaloryczność diety. W takich przypadkach organizm myśli: “Oho! Skoro dostałem mniej jedzonka, to znaczy, że zbliża się czarna godzina. Trzeba zacząć oszczędzać”. I zaczyna odkładać tłuszcz. Skutkiem jest po prostu zwolnienie metabolizmu, a w konsekwencji coraz szybsze odkładanie tkanki tłuszczowej.

3. Klucz to metabolizm.

Podstawową różnicą między osobami z natury szczupłymi a mającymi problemy z szybkim odkładaniem się tłuszczu jest tempo metabolizmu. Dobry metabolizm cechuje się tym, że organizm efektywnie zamienia składniki odżywcze w energię, a nie w tłuszcz.

4. Jesteś tym, co jesz.

Duża ilość chudych, niskokalorycznych produktów sprzyja byciu szczupłym. Natomiast fast foody i jedzenie marnej jakości sprawiają, że tu i ówdzie odkłada się tłuszczyk, a ciało jest sflaczałe. Osoby jedzące w ten sposób będą też częściej narzekały na brak energii niż osoby odżywiające się zdrowo. Jakość jedzenia = jakość ciała i ducha.

 

Jak skutecznie manipulować swoją wagą?

Żebyśmy mogli osiągnąć taki efekt, jaki chcemy, wystarczy wykorzystać wiedzę o prawach tycia i chudnięcia do świadomej manipulacji. Najłatwiej zrobić to tak:

 

5 PODSTAWOWYCH ZASAD ŁATWEJ KONTROLI WAGI

1. Jedz jak najwięcej ZDROWYCH produktów, niskokalorycznych lub wysokokalorycznych, w zależności od tego, czy chcesz schudnąć, czy przytyć.

Pamiętaj, że jesteś tym, co jesz. Nie popełniaj błędu wielu osób, które w nadziei na  zyskanie większej masy zaczynają jeść więcej tłustych potraw, “bo tłuszcz szybko tyczy”. Ten tłuszcz tak szybko tuczy, jak szybko spowoduje miażdżycę i choroby układu krążenia. Jedyne zdrowe podejście z szansą na sukces to jedzenie po prostu większej ilości zdrowych produktów. Masy i tak przybędzie, bo nawet w zdrowych produktach są kalorie. Tutaj chodzi bardziej o całkowitą ilość kalorii, a nie o ich źródło. Żeby przytyć, osoby z dobrym metabolizmem będą musiały zjeść naprawdę sporo, ale klucz to wytrwałość. Na pewno efekty się pojawią, jeśli regularnie będziecie jedli więcej. Ta sama zasada działa przy odchudzaniu, z tą różnicą, że wartość kaloryczna jedzenia powinna być nieco mniejsza niż dotychczas. Najłatwiej jest w tym przypadku wprowadzić więcej warzyw, które mają dużą objętość, ale małą kaloryczność.

Produkty niskokaloryczne to przede wszystkim warzywa, natomiast przykładami produktów wysokokalorycznych są orzechy, nasiona i pestki, oleje roślinne, awokado, suszone owoce.

2. Zachowaj regularność.

Tak samo, jak w moim przypadku codzienne podjadanie czekolady wieczorem przyprawiło mnie o wzrost wagi, tak samo każda inna TRWAŁA modyfikacja jadłospisu będzie miała wpływ na Twoją wagę. Dla przykładu, jeśli chcesz przytyć –  jedz codziennie na śniadanie jajecznicę z trzech jajek zamiast z dwóch. Jeśli chcesz schudnąć – na stałe zrezygnuj z dodatku cukru do herbaty.

3. Dopasuj jadłospis do metabolizmu.

Osoby chcące przytyć mają bardzo szybki metabolizm, i dlatego dla wzrostu wagi konieczne jest dla nich regularne jedzenie produktów o wysokiej kaloryczności. Natomiast ci, którzy chcą schudnąć, powinni jeść przede wszystkim produkty niskokaloryczne, czyli mające mniej niż 150 kcal na 100 g.

4. Jedz to, co lubisz.

Jeśli masz jakiś cel związany ze swoją wagą, osiąganie go musi być dla Ciebie przyjemne, bo inaczej wyjdą z tego nici. Dlatego nieważne, czy chcesz schudnąć, czy przytyć – zawieraj w Twoim jadłospisie produkty, które szczególnie lubisz. Dodatkowym plusem będzie to, że organizm będzie je łatwiej przyswajał, a dzięki temu Twój metabolizm może poszybować w górę.

5. Ćwicz.

Przy diecie dostarczającej mniej kalorii, ćwiczenia dodatkowo przyczynią się do spalenia tkanki tłuszczowej, natomiast przy takiej, która ma na celu zwiększenie wagi, ćwiczenia sprawią, że naddatek energii zmieni się w mięśnie, a nie w tłuszcz. Pamiętaj, że mięśnie ważą więcej niż tłuszcz, więc nie przestrasz się, jeśli dzięki zbudowaniu tkanki mięśniowej będziesz wyglądać szczuplej, ale ważyć więcej. Tak ma być 😀

 

Pewnie większość z Was zastanawia się nadal, jak przytyć lub schudnąć SZYBKO I SKUTECZNIE. Niestety muszę Was zmartwić. „Szybko” i skutecznie” nie idą ze sobą w parze przy zdrowym modyfikowaniu wagi. Tycie czy chudnięcie to powolne procesy. Nie da się zdrowo schudnąć 10 kg w tydzień ani przytyć 40 kg w miesiąc. Zdrowo jest, jeśli nasza waga zmienia się o 0,5-1 kg w ciągu tygodnia.

To wszystko. Tylko tyle i aż tyle. Na (prawie) sam koniec mogę Wam dać jedną prostą radę, która łączy wszystko, co napisałam powyżej, i która może Was prowadzić przez cały proces osiągania Waszej wymarzonej wagi.

 

DLA CHCĄCYCH PRZYTYĆ

Wyrób w sobie nawyk jedzenia w każdym posiłku dodatkowej porcji zdrowych kalorii i zaprzyjaźnij się z treningiem siłowym.

 

DLA CHCĄCYCH SCHUDNĄĆ

Wyrób w sobie nawyk zastępowania części węglowodanów lub tłuszczów w każdym posiłku dodatkową porcją warzyw i zaprzyjaźnij się z treningiem siłowym i cardio.

 

Na sam koniec…

Zastanów się, czy aby na pewno nie wydaje Ci się, że trawa jest bardziej zielona tam, gdzie Cię nie ma

Zanim zaczniesz cokolwiek zmieniać w swoim wyglądzie, zadaj sobie pytanie, czy naprawdę jest tak źle, jak sobie to wyobrażasz. Może koleżanki komplementują Twoje kształtne uda, podczas kiedy Ty robisz wszystko, żeby zrzucić z nich tłuszcz? A może dziewczyny na ulicy podziwiają Twoją szczupłą sylwetkę, a Ty obrałeś sobie za punkt honoru, żeby zacząć chodzić na siłkę i zbudować klatę jak z memów o mięśniakach? Nie poddawaj się trendom. One przeminą, prędzej czy później. Najważniejsze, żebyś dobrze czuł się w swoim ciele. Jeśli tak czy inaczej stwierdzisz, że konieczne do tego jest schudnięcie albo przybranie na wadze – jestem za! Dwoma rękami, a nawet palcami u stóp! Nie strać tylko głowy, jedz zdrowo, a na pewno będzie dobrze 😀

 

PROSTE, PRAWDA? 😀

 

Jeśli macie jakiekolwiek, nawet najmniejsze pytania – piszcie w komentarzach, na pewno odpowiem 🙂

 

 

  • Patrycja Pawlowska

    Tylko od nas zależy, czy chcemy schudnąć, czy przytyć. Pozdrawiam